Pustynna planeta

Chyba nikt tak naprawdę nie zdaje sobie do końca sprawy, że za powstaniem jednej z najlepszych serii science-fiction na rynku, stoi artykułu o wydmach we Florencji. Czy ktoś mógłby pomyśleć, że Frank Herbert, który pojawił się na owych wydmach napisze coś, co długo będzie rozchwytywane nawet po jego śmierci? Tak, bowiem “Diuna” to książka, która tak naprawdę ma już swoje lata. Jej pierwsze wydanie, pierwszy tom serii ukazał się w 1965 roku. Jak więc widać książki są starsze od wielu fanów fantastyki w dzisiejszych czasach. Herbert jak na swoje czasy stworzył coś tak genialnego, co znacznie wykracza poza postęp technologiczny, jak na tamte czasy. Wiele osób czasem mówi, że to nie Sapkowski był pierwszy, jeżeli chodzi o fantasy, a właśnie Herbert. Tylko nie można zapominać, że panowie tworzyli zgoła odmienne książki. Jeden wybiegał w czasie do przodu, a inny wręcz odwrotnie – skupiał się na dawnych latach i wierzeniach (Sapkowski). Wróćmy jednak do perfekcjonizmu “Diuny”, który już od wielu lat zachwyca wszystkich miłośników science-fiction i tego co niemożliwe. W skład całej sagi wchodzą: “Diuna” (1965), “Mesjasz Diuny” (1969), “Dzieci Diuny” (1976), “Bóg imperator Diuny” (1981), “Heretycy Diuny” (1981), “Diuna: Kapitularz” (1985). Po śmierci Franka Herberta jego syn razem ze swoim kolegą kontynuowali pracę i samodzielnie wydali kilka książek, które ściśle nawiązują do świata stworzonego przez Herberta seniora.

“Diuna, tom 1. Kroniki Diuny”

Czas rozgrywania akcji tych książek nie jest nikomu dokładnie znany. Ale wszyscy dobrze wiedzą o tym, że nie ma czegoś takiego już jak spokojne życie na ziemi. To czas podróży kosmicznych i kolonii, które starają się o to, aby przetrwać w tym kosmicznym bycie.

Uwaga wszystkich skupia się na planecie Arakis. To pustynna planeta, gdzie wydobywany jest melanż. Przyprawa o cudownych właściwościach, dzięki której można zapewnić sobie długi żywot. Kto by nie chciał długo żyć? Wszyscy, dlatego też wszystkim zależy na jej wydobyciu. Planeta, zwana inaczej Diuną, znajduje się pod panowaniem rodu Harkonnenów. Bezlitośni zostają zastąpieni przez ród Artydów z polecenia władzy. Ci drudzy, znani ze swojej dobroci, cieszą się na swoje małe zwycięstwo. Władca Artydów razem z rodziną sprowadza się na Diunę. Nikt jednak nie podejrzewa, że ta zamiana jest tylko chwilowa, a na Artydów i wszystkich jego towarzyszy tak naprawdę została zastawiona śmiertelna pułapka. Uniwersum Diuny to coś naprawdę wspaniałego.

Ludzie zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com